Potwory

Bezocznik

tekst archiwalny - 17 września 2006
W Krainach ostatnimi czasy chodzą pogłoski o straszliwych istotach zwanych bezocznikami. Nikt nie wie skąd się wzięły, co więcej - niewielu je tak naprawdę widziało. Niemniej historie o tych bestiach są w faeruńskich karczmach powtarzane coraz częściej. Każde z podań stawia potwory w innym świetle. Niektórzy mówią o krwiożerczych kanibalach, inni o przyjaznych, choć na swój sposób kalekich, istotach zamieszkujących ciemne pieczary. Jedno jest pewne - od momentu, kiedy to po raz pierwszy rozpanoszyły się plotki o bezokich humanoidach, bezoczniki ciągle intrygują.

Osoby, które widziały bezoczniki na własne oczy, opisują te stwory jako humanoidalne istoty o wzroście podobnym do człowieka. W ogóle patrząc na bezocznika z daleka, można by go pomylić z przedstawicielem rasy ludzkiej. Jedyną bowiem charakterystyczną cechą, jaka odróżnia od nas tę kreaturę, są puste oczodoły. Bardzo łatwo pomylić ją z kalekim człowiekiem. Jest to jednak błąd, który może być śmiertelny w skutkach. Opowiadana jest bowiem historia o złodziejaszku, który to próbował okraść bezocznika z wysadzanego klejnotami sztyletu. Tymczasem stwór był doskonale przygotowany na atak i dotkliwie pobił kieszonkowca. Tak, pobił - nie zabił. Pobił, zabrał sakiewkę, po czym ruszył w las. Ktoś inny opowiadał natomiast o bandzie bezokich stworów, które pod osłoną nocy zakradły się do obozujących podróżników, powybijały wszystkich, a następnie pożywiły się ich ciałami. Na tej podstawie można wysnuć, iż charaktery bezoczników mogą być bardzo różne.

Nie wiadomo, czy bestie te łączą się w jakieś większe społeczności. Wszystko jednak wskazuje na to, iż bezoczniki nie żyją samotnie. Zwykle są widywane w grupkach liczących kilku, a najwyżej kilkunastu osobników. Niektóre atakują ludzi, inne nie - i właśnie dzięki temu tak bardzo intrygują poszukiwaczy przygód. Nieprzewidywalność tych stworzeń sprawia, iż awanturnicy jednocześnie chcieliby je poznać, ale też boją się takiego spotkania; zresztą całkiem słusznie.

Bezoczniki nie widzą. Stwory te są pozbawione oczu, a co za tym idzie, zmysłu wzroku. Mają za to wyostrzony węch i słuch. Nie są zbyt krzepkie. Niewielką siłę nadrabiają jednak nadnaturalną zręcznością. Bezoczniki z oczywistych względów są odporne na wszystkie czary, do których potrzebny jest kontakt wzrokowy między rzucającym a ofiarą. Same raczej nie używają magii, mają wrodzony lęk przed podobnymi mistycznymi sztukami. Bezoczniki porozumiewają się ze sobą przy pomocy telepatii. Nie potrafią mówić, a jedynymi dźwiękami, jakie wydają, są zduszone charkoty i porykiwania.

Średni humanoid

Kości wytrzymałości: 2k8 (8pw)
Inicjatywa: +8 (+4 Poprawiona Inicjatywa, +4 Zrę)
Szybkość: 9m
Klasa pancerza: 15 (+4 Zrę, +1 przeszywanica)
Ataki: 2 uderzenia pięścią +1, pchnięcie włócznią +1
Obrażenia: każde uderzenie pięścią 1k4 pkt stłuczeń, pchnięcie włócznią 1k8-1 pkt obrażeń
Front/zasięg: 1,5m na 1,5m/3m
Specjalne cechy: Ślepowidzenie, Węch
Rzuty obronne: Wytrw+0, Ref+4, Wola+5
Atrybuty: S 8, Zr 18, Bd 10, Int 15, Rzt 14, Cha 13
Umiejętności: Nasłuchiwanie +3, Zauważanie +3, Wspinaczka +2, Skakanie +1
Atuty: Poprawiona Inicjatywa

Klimat/ teren: umiarkowany, las/równiny/bagna
Występowanie: pojedynczo (rzadko) (1), parami, grupa (6-10), sfora (15-30)
Skala Wyzwania: 1
Charakter: czasem zły, czasem dobry, choć zazwyczaj neutralny
Rozwój: 1-3KW

Walka :

Bezoczniki nie lubią walczyć tak, jak na prawdziwych wojowników przystało. Wszelkiego rodzaju starcia, w których biorą udział, są zazwyczaj koniecznością. Z natury są to istoty spokojne do momentu, gdy ktoś nie wkracza na ich teren i nie zechce zaprowadzić nowych porządków. Wówczas bezoczniki łączą się w większe grupy i mogą stanowić poważne zagrożenie. Podczas walk często używają włóczni, choć zdarza im się dzierżyć maczugi lub podobny oręż obuchowy. Bezoczniki walczą z rozwagą - kiedy widzą, że nie mają szans z przeciwnikiem, wolą wziąć nogi za pas, niż umierać bez celu. Zazwyczaj udaje im się uciec - cechuj je bowiem zwinność, której mógłby pozazdrościć im niejeden awanturnik.
KOMENTARZE (3) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Kristof Dernhest Eidenfel 18 wrz 2006, 09:03
No popieram Miśkoffa... nazywanie czegoś tak humanoidalnego "bestią" i "stworem" jakoś się ze sobą gryzie. Poza tym - nazwa stwora... "Bezocznik"... brzmi po prostu głupio. Nie lepiej np. "Tajemny Ślepiec", albo "Niewidzący"? Ogólnie tak średnio mi leży ta istota.
Ale rysunek jest wykopisty. Geniusz w czystej postaci.
Jok 18 wrz 2006, 08:17
zdecydowanie opis bo rysunek byl pierwszy ;)
~Misiekh 17 wrz 2006, 22:47
Wszystko ok, tylko rysunek za cholerę nie pasuje do klimatu opisu ;). Jak już to na rysunku powinien być jakiś półdziki leśny człowiek,a nie wojownik w zbroi i wogóle ;). Chyba że to opis wprowadza w błąd? ;)

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 29 cze 2017, 10:09 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka