Potwory
  • Czernik

    tekst archiwalny - 4 maja 2008

    Jergal i Kloanna pokonali tego dnia znaczną część drogi do Hyoadanam. Do celu zostało im jeszcze tylko kilka mil. W normalnych okolicznościach dotarliby do miasta jeszcze tej nocy, jednak wierzchowce stanowczo odmówiły dalszej wędrówki. Chcąc nie chcąc, rozbili obóz pod osłoną nocy, w samym środku Jęczącej Kniei. Posiliwszy się upolowanym rano królikiem, Kloanna rozwinęła posłanie. - Ja potrzymam wartę. - rzekł Jergal, otulając towarzyszkę kocem. Był jednak bardziej wyczerpany, niż mu się wydawało. Nie minęła godzina, a opadły mu powieki. Zapadł w sen...

  • Dwugłoryb

    tekst archiwalny - 4 maja 2008

    Podróż dłużyła się niemiłosiernie. Od kilku tygodni nie widzieliśmy suchego lądu. Załoga popadła w rutynę. Dopiero trzydziesty siódmy dzień podróży przyniósł nam odrobinę rozrywki. Stałem wtedy na orlim gnieździe i wypatrywałem lądu na horyzoncie. I wtedy spostrzegłem, iż nieopodal nas, pod jasnobłękitną taflą wody, poruszał się ogromny, szary cień.

  • Pożeracz snów

    tekst archiwalny - 10 lutego 2008

    Siedziałem na krześle pośrodku pustego salonu państwa Bursów. Krzyki z sąsiedniego domu już ledwo dało się słyszeć. Nie! Już ich nie było. To tylko echo niedawnych wspomnień odezwało mi się w głowie. Bogowie – pomyślałem. Nie wiedziałem, że będę taki spokojny. Wyjąłem miecz z pochwy, uniosłem i przyjrzałem mu się. – Ani drgnie, wyszeptałem. Nawet mi się ręce nie trzęsą.

  • Chmurzasty smok

    tekst archiwalny - 10 lutego 2008

    - Musimy uderzyć w nich z lewej strony, generale. - rzekł Midian, widząc zbliżającą się powoli hordę obrońców Lipantharu. - Proponuję atak lekkiej jazdy.
    - Tak. - odrzekł generał, widząc poważny wyraz twarzy swego podwładnego. - Tak właśnie zrobimy. Rozbijemy tę garstkę niedobitków, a następnie ruszymy w głąb Lipantharu. Jestem przekonany, że drzwi stolicy będą stały dla nas otworem. Wydaj rozkazy.

  • Calduur

    tekst archiwalny - 6 stycznia 2008

    (...) Opuścili kryptę i ruszyli w kierunku bramy zapuszczonego cmentarzyska. Była noc. Wokół panowała ciemność. Elf Jaimas nieustannie pędził przed siebie, narzucając swemu kompanowi mordercze tempo. Jednak ludzki wzrok Arwalda nie pozwalał mu pewnie kroczyć po nierównej, cmentarnej ziemi. Popędzany przez towarzysza potknął się. Upadł na plecy uważając, by trzymane w dłoniach zawiniątko nie uległo zniszczeniu. Spojrzał pod materiał, którym okrył Amulet.
    - Uważaj! - warknął Jaimas. - Daj mi to. - rzekł, po czym wziął artefakt od Arwalda. - I rusz się wreszcie. Im szybciej wrócimy do miasta, tym szybciej dostaniemy naszą zapłatę!

  • Bezocznik

    tekst archiwalny - 17 września 2006

    W Krainach ostatnimi czasy chodzą pogłoski o straszliwych istotach zwanych bezocznikami. Nikt nie wie skąd się wzięły, co więcej - niewielu je tak naprawdę widziało. Niemniej historie o tych bestiach są w faeruńskich karczmach powtarzane coraz częściej. Każde z podań stawia potwory w innym świetle. Niektórzy mówią o krwiożerczych kanibalach, inni o przyjaznych, choć na swój sposób kalekich, istotach zamieszkujących ciemne pieczary. Jedno jest pewne - od momentu, kiedy to po raz pierwszy rozpanoszyły się plotki o bezokich humanoidach, bezoczniki ciągle intrygują.

  • Tollok

    tekst archiwalny - 17 sierpnia 2006

    Tolloki to wojownicze, humanoidalne stworzenia, które stają się prawdziwą zmorą podróżujących karawan. Z wyglądu przypominają trochę gobliny. Są jednak od nich znacznie silniejsze. Ich naturalną bronią jest jad, który wstrzykują poprzez ostro zakończony język. Potrafi on w ciągu kilku sekund uśmiercić nawet bardzo postawnego chłopa. Tolloki nakładają solidne zbroje - rasa ta dobrze opanowała płatnerstwo. Często noszą na sobie skóry upolowanych zwierząt. Nie lubią używać mieczy, toporów i podobnych broni, preferują raczej oręż obuchowy, taki jak morgenszterny bądź korbacze. Ponadto ich naturalnym kolorem skóry nie jest wcale zieleń, tak jak ma to miejsce w przypadku goblinów. Skóra tolloków jest ciemna, ma barwę od brunatnobrązowej, aż po czarną.

  • Trite

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Trite to dość nietypowe wynaturzenie. Budową i anatomią przypomina pająka, jednak od zwyczajnych pajęczaków różni go kilka szczegółów. Przede wszystkim nie ma ośmiu odnóży, a jedynie sześć. Twarze w żadnym wypadku nie przypominają owadzich, a raczej ludzkie - posiadają duże oczy, wklęsłe nozdrza oraz włosy wyrastające identyczni jak u człowieka. Z odwłoka wydobywają sieć, którą mogą „strzelać” na dystans siedmiu metrów. Pozwala to np. oślepić przeciwnika, ale też przyczepić się do muru lub sufitu.

  • Stronghul

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Stronghule to intrygujące i zadziwiające istoty, przybyłe z obcego, nieznanego planu egzystencji. Już sam ich wygląd jest dość nietypowy. Stworzenia te nie przypominają żadnej z innych, żyjących na Duaronie istot. Najprościej rzecz ujmując, są to lewitujące pseudohumanoidy. Pseudo, ponieważ nie posiadają nóg, za to zamiast dwóch rąk, mają cztery. W każdej z nich trzymają inną broń. Głowa jest bardzo niewielkich rozmiarów, niemalże „wciśnięta” w kark. Mają małe, niemal niewidoczne usta oraz nozdrza, ale za to duże oczy, koloru od żółtego do jasnozielonego. Należy do tego dodać, że stronghule są bardzo silnej budowy.

    • 0 Komentarzy • 854 Wyświetlenia
    • Pawlo – 14 gru 2011, 00:20
  • Książe Piekieł

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Książe Piekieł to potężna bestia. Wyglądem przypomina tolkienowskiego trolla, jest jednak dużo lepiej zbudowany i silniejszy. Książe Piekieł ma budowę humanoida - dwie ręce, dwie nogi i głowa, na normalnym miejscu.

  • Morski Orzeł

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Morski orzeł to jeden z gatunków orła żyjących na Duaronie. Jeśli chodzi o budowę, to wygląda niemal identycznie jak zwykły orzeł (pod tym względem różnią się jedynie rozmiarem). Kolor jego piór jest niemal na całym ciele brązowy i jedynie od szyi wzwyż przechodzi w biały. Dziób jest nieco większy niż w przypadku innych gatunków. Dorastają do trzech metrów wysokości, a rozpiętość skrzydeł dochodzi do pięciu metrów.

  • Nadziejożerca

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Będąc małym chłopcem, byłem świadkiem ataku na Yrhanol. Potężna metropolia, do której każdego roku na targi zjeżdżały się tysiące osób, broniła się zaciekle przed mieszkającym w górach nekromantą Rafnigasem. Żołnierze miasta byli świetnie wyszkoleni, toteż inwazja została odparta. Rafnigas miał w szeregach swojej armii ponad tysiąc stworów. Były tam i zwykłe szkielety, i zombiaki, parędziesiąt ghuli, ale też trochę allipów. Moją uwagę przykuły jednak bestie, które otaczały samego nekromantę.

  • Boruud

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Maszerowali już od dłuższego czasu. Z każdą minutą schodzili coraz niżej. Przestrzeń wokół nich wydawała się ciemniejsza z każdym postawionym krokiem. Ogień z pochodni dogasał, dając coraz mniejsze oświetlenie.
    - Pójdę przodem. Podłoże jest coraz mniej stabilne. Bądź dziesięć kroków za mną.
    I poszedł. Szedł przed siebie, machając w ciemnościach po omacku. Z trudem utrzymując równowagę, zeskoczył w dół z wysokiego głazu. I nagle... świst. Świst i trzask. Poczuł, jak pęka mu czaszka.
    - Korwen? Jesteś tam!? Korwen!.. - usłyszał, po czym skonał.

  • Górska bestia

    tekst archiwalny - 2 sierpnia 2006

    Górska bestia to stworzenie z rodziny gigantów. Ma humanoidalną budowę - dwie nogi, dwie ręce, oraz tułów i głowę umiejscowioną w odpowiednim miejscu. Dorasta do czterech metrów wysokości, a jego waga wynosi zwykle około 300 kilogramów. Głowa górskiej bestii jest nieproporcjonalnie mała w stosunku do reszty ciała, podczas gdy klatki piersiowej mogliby jej pozazdrościć najlepiej zbudowani ludzcy barbarzyńcy. Istota ta ma niewielkie stopy, niemniej nie ma większych problemów z utrzymaniem równowagi. Jedynym owłosionym miejscem na ciele górskiej bestii są stopy - cała reszta jest „goła”.

  • Wieczny Strażnik - tekst archiwalny

    2 sierpnia 2006

    Mając czternaście lat, zostałem zabrany przez ojca na łupieżczą wyprawę do zrujnowanej świątyni Talony. To miała być szybka robota. Ot, wchodzimy do środka, czyścimy teren ze ścierwa, które na przestrzeni lat mogło się tam zadomowić, bierzemy wszelkie kosztowności i uciekamy. Kiedy weszliśmy do środka, miałem już złe przeczucia.

  • Darhoun - tekst archiwalny

    2 sierpnia 2006

    Darhouny to humanoidy nieprzekraczające z reguły dwóch metrów wzrostu, zazwyczaj potężnie zbudowane. Mają umięśnione nogi zakończone stopą z pięcioma ostrymi pazurami. Darhouny mają też nienaturalnie długie ręce, zakończone potężnymi dłońmi, którymi niekiedy mogłyby objąć całą swoją głowę. Darhouny mają brudną, połuszczoną skórę, która jednak odporna jest na bodźce z zewnątrz i zapewnia pewną ochronę. Stwory te zamiast naturalnej twarzy mają czaszkę podobną do ludzkiej, bez większych zniekształceń. Darhouny nie tylko powodują strach, ale także emanują Aurą Strachu. Dzięki temu rzadko kto ma odwagę stanąć z nimi twarzą w twarz.

  • Biały Goryl - tekst archiwalny

    2 sierpnia 2006

    Maszerowaliśmy już trzeci dzień. Z każdą minutą wchodziliśmy coraz wyżej. Mieliśmy zamiar zdobyć ten szczyt i dotrzeć na wieżę jeszcze przed południem następnego dnia. Jednak Bogowie mieli na ten temat odmienne zdanie i jeszcze przed nastaniem nocy zesłali nam straszliwą burzę śnieżną. Z braku innych możliwości, schroniliśmy się w niewielkiej jamie, tuż przy słabo udeptanej ścieżce wiodącej na górę. Było tam w miarę sucho, a i ognisko można było rozpalić. Każdy z nas był przekonany, że na takiej wysokości nie rezydują żadne niebezpieczne stworzenia, poza bestiami czającymi się wewnątrz góry. Zasnęliśmy.

  • Ashnera - tekst archiwalny

    2 sierpnia 2006

    Wiele orków w swoim życiu wyrżnąłem, wiele goblinów padło od mego miecza. Trolle drżą na dźwięk mego imienia, a giganci ponuro chylą czoła. Jednak na naszym świecie pełno jest stworzeń, które przerażają mnie samym swym istnieniem. Mimo tych tysięcy bestii zamieszkałych w moim sumieniu, istnieją siły, przed którymi i ja uciekam w popłochu.

  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 lut 2017, 18:22 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka