Postacie

Guldek

tekst archiwalny - 18 listopada 2007
Powszechnie mówi się, że gobliny to na wskroś plugawe, obrzydliwe, brzydkie i złe istoty. Trudno się z tym nie zgodzić. Od każdej reguły istnieją jednak wyjątki. W przypadku goblinów takim wyjątkiem jest Guldek, o którym pragnę wam dziś opowiedzieć.

Guldek przyszedł na świat przed trzydziestoma laty na szczycie jednego z najwyższych wzgórz Skalistych Wierchów, wśród krzyków i hałasów. W momencie, gdy odbywał się poród, Klan Świszczącej Strzały był zmuszony odpierać atak hobgobliniego szczepu. Atak potworów zakończył się całkowitym niepowodzeniem, dzięki czemu gobliny Świszczącej Strzały opanowały okolicę. Narodzony tego dnia Guldek był słaby i chorowity. Kiedy osiągnął wiek dziesięciu lat, był najbardziej wątłym wojownikiem w klanie. Zazdrościł swoim kolegom wzrostu i postury, jednocześnie ciężko pracując nad swoimi umiejętnościami. Pomyślał, że mógłby w jakiś sposób wykorzystać swe słabości.

Zbliżał się dzień Oddania Ofiary. Jak co roku, wódz klanu – Grodsh, wraz z doradcami wybierał jednego z członków plemienia w celu poświęcenia go Maglubiyetowi, mrocznemu gobliniemu bóstwu. Guldek dowiedział się, że to właśnie on został przeznaczony do stracenia. Postanowił więc cichcem opuścić Skaliste Wierchy. Zdołał uciec, biorąc ze sobą jedynie najbardziej niezbędny ekwipunek. Wiedział, że pobratymcy będą go ścigać. Grodsh nie pozwoliłby, żeby Świszczące Strzały obraziły swego boga. Guldek uciekał jednak, aż mroźne, pokryte śniegiem góry ustąpiły miejsca zielonym lasom. Podczas jednego z noclegów spostrzegł wilka skradającego się do obozu. Guldek zdołał udobruchać bestię, choć sam nie był pewien, w jaki sposób tego dokonał. Później udało mu się ją oswoić. Od tej pory wilk towarzyszył goblinowi w jego podróżach. Swojemu nowemu kompanowi Guldek nadał imię Wicher.

Guldek podróżował tak przez wiele tygodni. A nie była to łatwa wędrówka. Ostatecznie jednak oddalił się od Skalistych Wierchów tak bardzo, że mógł być pewny swego bezpieczeństwa. Długo zastanawiał się nad założeniem siedziby w pobliskiej kniei. Spostrzegł, że w niedalekiej okolicy znajduje się ludzka wioska. Niedługo potem zdał sobie sprawę, że w lesie mieszkają też druidzi, którym mogłaby się nie spodobać obecność intruza. Mimo to Guldek, zmęczony ciągłą tułaczką, zamieszkał w cieniu ogromnego drzewa. W pniu wyciął jamę, która bez problemu pomieściła zarówno jego, jak i wilka. Mieszkał tak przez jakiś czas, szkoląc swoje łowieckie umiejętności. Doskwierała mu jednak samotność. Guldek zauważył, że nie ciągnie go do wojaczki, kradzieży i rozbojów. Chciał tylko krztyny spokoju, pragnął bezpieczeństwa i akceptacji. Wkrótce udał się do najbliższej ludzkiej osady, proponując swoje łowieckie umiejętności w zamian za możliwość osiedlenia się w wiosce. Ludzie, zaskoczeni taką postawą zielonoskórej bestii, przyjęli dary w postaci skór i postanowili nie atakować Guldeka, lecz nie pozwolili mu u siebie zamieszkać i odesłali z powrotem do lasu.

Guldek załamał się, ale wiedział, że mogło być znacznie gorzej. Powrócił do swojego obozowiska, choć czuł, że jest śledzony. Był pewien, że mieszkańcy wioski wysłali swoich tropicieli, aby dowiedzieć się więcej o tajemniczym goblinie. Ludzie z osady najprawdopodobniej udali się z tym problemem do druidów, gdyż w kilka dni później obozowisko Guldeka zostało odwiedzone przez kilkunastu zamieszkujących las elfów. Ich czarodziejka przekonała się za sprawą magii o dobrych intencjach goblina. Postanowiono, że Guldek może pozostać w kniei, dopóki nie będzie działał na szkodę natury ani zakłócał spokoju leśnych stworzeń. Goblin, uradowany, począł budować sobie lepsze mieszkanie. Umieścił swoje domostwo wysoko nad ziemią, na konarze największego drzewa w okolicy. Wkrótce wybudował też szereg mostów linowych łączących trzy drzewa znajdujące się najbliżej jego domostwa, tak, by razem tworzyły trójkąt. Z myślą o ewentualnych nieproszonych gościach zamontował przeróżne pułapki. Jest dumny ze swojego nowego domu, a wszystko wskazuje na to, że przypadł on też do gustu jego leśnym przyjaciołom. Ilekroć goblin nie smaży na ruszcie sarny czy zająca, do obozu zbliżają się wilki i lisy w nadziei, że goblin uraczy ich częścią swego posiłku. Niekiedy Guldeka odwiedzają nawet druidzi, ucztując i dyskutując o łowieckim rzemiośle.

Zaczął wyznawać Silvanusa, Ojca Drzew. Odnalazł szczęście, żyjąc w zgodzie z naturą, w bezpiecznym miejscu, z dala od jakichkolwiek niebezpieczeństw. Pomaga mieszkańcom wioski, sprzedając im skóry i trofea łowieckie, które następnie przekazywane są handlarzom z okolicznych miast. Z jego usług korzystają także zielarze oraz alchemicy, potrzebujący ziół do przygotowywania eliksirów. Chłopi odwdzięczają się za to dobremu goblinowi, zaopatrując go w różnego rodzaju łowieckie komponenty, natomiast alchemicy płacą złotem bądź miksturami.

Tak właśnie od kilkunastu miesięcy toczy się życie Guldeka. Monotonnie, ale spokojnie i stosunkowo bezpiecznie, a co najważniejsze - w zgodzie z naturą. Jego obecność w kniei jest akceptowana, choć od czasu do czasu Guldek spotyka się z aktami nietolerancji. Wszak niektórzy mieszkańcy okolic ciągle nie są do niego przekonani i życzyliby sobie, aby wyniósł się z lasu. Na szczęście dla Guldeka, są to tylko pojedyncze przypadki. Ciągle jednak pozostaje kwestia Klanu Świszczącej Strzały. Jakkolwiek goblin nie byłby szczęśliwy w kniei, ciągle musi liczyć się z niebezpieczeństwem, jakie stanowi dla niego gniew członków klanu. Guldek nie wspominał o nich druidom, bojąc się, że mogliby go przez to odtrącić. Tym większa jest jego obawa, że pewnego ranka obudzą go krzyki nacierających zielonoskórych fanatyków, zdolnych zrobić dosłownie wszystko, byleby uniknąć gniewu swego mrocznego bóstwa.

Statystyki

Imię: Guldek
Płeć: mężczyzna
Rasa: goblin
Klasa: tropiciel 3
Rozmiar: mały
Charakter: chaotyczny dobry
Języki: goblini, wspólny
Skala Wyzwania: 2

Kości wytrzymałości: 3k8 (12pw)
Inicjatywa: +6 (+2 Zrę, +4 Doskonalsza Inicjatywa)
Szybkość: 9m
Klasa pancerza: 10 (+1 rozmiar, +2 Zrę, +3 ćwiekowana skórznia)
Atak: długi łuk +6, sztylet +3
Obrażenia: długi łuk 1k8-1, sztylet 1k4-1
Specjalne cechY: widzenie w ciemnościach 18m, kara do zwarcia -4, preferowany wróg (hobgoblin), tropienie, więź z dziczą, styl walki (łucznictwo)
Rzuty obronne: Wytrw+4, Ref+4, Wola+1
Atrybuty: S 8, Zr 15, Bd 10, Int 8, Rzt 12, Cha 9
Umiejętności: Sztuka przetrwania +2, Ukrywanie się +5, Ciche poruszanie +8, Nasłuchiwanie +7, Spostrzegawczość +7, Wiedza (natura) +4, Wiedza (zielarstwo) +2, Rzemiosło (garbarstwo) +3, Leczenie +3, Jeździectwo +6
Atuty: Czujność, Doskonalsza Inicjatywa, Krzepa
Ekwipunek: Guldek nosi ze sobą wyłącznie ćwiekowaną skórzaną zbroję, krótki łuk, oraz sztylet. Jednak w swoim domostwie, w wielkim drewnianym kufrze przechowuje 150 sztuk złota, kilka magicznych mikstur (leczenia, błogosławieństwa oraz kociej gracji). W skrzyni znajduje się też parę pomniejszych błyskotek, wartych łącznie nie więcej niż 15 sztuk złota.

Statystyki Wichru są identyczne jak w przypadku zwykłego wilka. Po więcej informacji odsyłam do Księgi Potworów, na stronę 283 .
KOMENTARZE (1) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Gris 10 sie 2008, 14:28
Pomysł przerasta wykonanie. IMO o wiele lepiej niż sytuacja odwrotna aczkolwiek też pozostawia wiele do życzenia. W pracy jest zbyt wiele niedopowiedzeń i nic co charakteryzowałoby Guldka - sam fakt, że nie jest zły to za mało.
1. Wśród klasycznie " złych " ras osobniki chorowite i słabe są traktowane jak w Sparcie - pozostawione same sobie, bez szans na przeżycie.
2. Hobgobliny atakowały siedzibę goblinów i kiedy je odparto to te drugie przejęły kontrolę nad okolicą ? Że co, tylu hg. zginęło że skończyli im się wojownicy ? Irracjonalne.
3. Jak się dowiedział o tym, że ma być złożony w ofierze ? Takie informacje raczej nie wychodzą poza wtajemniczonych.
4. Gdzie jest opis wędrówki, same słowa " trudno i brudno " to za mało.
5. Spotkał wilka, udobruchał go aż w końcu zaprzyjaźnił ? Daj spokój.
6. Ludzie z reguły gdy tylko widzą goblina chwytają za widły, o rozmowie można pomarzyć. Wsioki tym bardziej.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 25 lis 2017, 06:53 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka