Broń i przedmioty

Siewca Strachu

tekst archiwalny - 24 października 2006
Walka trwała w najlepsze. Łowca zdawał się powoli ustępować. Dwóch szermierzy zasypywało go gradem cięć, pchnięć i uderzeń. Mimo iż łowca czuł, że opuszczają go siły, nie przestawał się zaciekle bronić. Jeśli nie parował uderzeń płazem swego sejmitara, to chował się sprytnie za swą tarczą. W końcu nadszedł moment, kiedy jeden z szermierzy był przekonany, iż oto ma zadać ostateczny cios. Podniósł miecz w górę... i wtedy stało się coś dziwnego. Ostrze wypadło z jego rąk, twarz wyrażała niedowierzanie, a oczy wypełniły się łzami. Łowca zrobił krok do tyłu, lecz stale miał się na baczności. Drugi z szermierzy spojrzał kątem oka na swego towarzysza. Leżał na ziemi, trzęsąc się i szlochając.
- Coś mu zrobił? - krzyknął i ruszył na przeciwnika.
W ostatniej chwili tropiciel odskoczył na bok, a następnie szybko odwrócił się i ciął z góry, rozcinając głowę przeciwnika. Szermierz padł na kolana.
- Temposie... - szepnął i runął na ziemię.


Przedmiot, który mam przyjemność Wam opisać, to Siewca Strachu, magiczna tarcza o pewnej specyficznej mocy. Może być ona z powodzeniem wykorzystana na sesji i oddana w ręce graczy w dowolny sposób, choć uważam, iż pragnienie zdobycia takiego artefaktu mogłoby być niezłym motorem napędowym dla przygody. Siewca Strachu to przedmiot pasujący dla około piętnastopoziomowych postaci. Słabsi bohaterowie mogliby za jego sprawą zyskać zbyt dużą potęgę, natomiast silniejsi zakrawają już na epików - a Siewcy Strachu, mimo wszystko, do rangi epickiego artefaktu trochę brakuje.

Historia przedmiotu nie jest zbyt długa. Wszystkie egzemplarze zostały wykonane całkiem niedawno, bo jedynie czterdzieści lat temu. Stworzono je nieopodal wsi Nashkell, położonej na południe od Wrót Baldura. Znany w okolicy zły mag Jedres chciał wyposażyć swoją świtę w najlepszy możliwy ekwipunek. Chciał też, by był on niepowtarzalny. Nie zależało mu na zrobieniu kolejnych kopii puklerzy odbijających lub podobnych im, standardowych, magicznych tarczy. Uznał, iż jego nowe dzieło powinno przede wszystkim przerażać. Mimo ogromu trudności, jakich przysporzyło mu używanie tak zaawansowanej magii, plan się powiódł. Jedres stworzył tuzin tarczy i po kilku testach z zadowoleniem wyposażył w nie swoich sługusów. Wkrótce sześciu najzdolniejszych wojowników maga zostało posłanych do pobliskich ruin, które według dawnych zapisków miały skrywać pradawną magię. Ekspedycja dotarła do ruin i tyle ją widziano. Mentalna więź z Jedresem uległa zerwaniu. Nikt nie wie, co stało się z zaginionymi wojownikami. Niektórzy twierdzą, że zginęli oni, penetrując opuszczoną budowlę, inni są zdania, że byłoby to zbyt proste i wysnuwają przypuszczenia, iż rycerze po prostu porzucili swojego pana i odeszli wraz z potężnymi artefaktami, pozbywszy się nawet wspomnianej mentalnej więzi, jaka łączyła ich z panem. Rozleniwiony mag uznał, iż jeśli więź została zerwana, to jego słudzy najprawdopodobniej pożegnali się z życiem.

Czarodziej coraz bardziej naprzykrzał się mieszkańcom pobliskich osad. W końcu stał się nieznośny do tego stopnia, że do jego siedziby wysłano ekspedycję paladynów Lathandera. Jedres był nieugięty i przypłacił to życiem. Zginął od ostrzy paladynów razem z tymi sługami, którzy z nim pozostali. Paladyni odnaleźli przez przypadek dwie tarcze i zabrali je do swojego zakonu. Wkrótce do opuszczonej siedziby Jedresa przybyło kilka wypraw poszukiwaczy przygód, a potężne pancerze najprawdopodobniej wpadły w ich ręce. Niewielu wie, gdzie mogą podziewać się teraz Siewcy Strachu, znawcy magicznych przedmiotów twierdzą jednak, iż jeden egzemplarz pojawił się niegdyś na aukcji w Athkatli, w słynnym sklepiku "Targ Przygód".

Siewca Strachu nie różni się od standardowej dużej stalowej tarczy ani pod względem kształtu, ani pod względem wielkości. Ma jednak specyficzny, połyskujący ciemnofioletowy kolor na bocznych krawędziach. Sama powierzchnia artefaktu ma szarą barwę. Nie jest to jednak typowa szarość - patrząc na Siewcę Strachu można odnieść wrażenie, że obserwuje się właśnie mocno zabrudzone lustro – ciemne, bo ciemne, ale nadal przejrzyste. Poza nietypowym kolorem krawędzi pawęża i wrażenia przejrzystości, Siewca Strachu nie różni się niczym od najzwyklejszej tarczy.

Co więc sprawia, że wykonane przez Jedresa tarcze są jednocześnie tak przerażające i tak pożądane przez awanturników? Ano, cały problem tkwi w ich nietypowych właściwościach. Siewca Strachu działa jak zwykła, magicznie ulepszona tarcza. Do czasu, gdy nosząca ją osoba nie postanowi użyć potwornej zdolności, jaką tchnął w nią czarodziej. Otóż ofiara, spoglądając na przejrzystą powierzchnię artefaktu, widzi w niej swój największy lęk. Jeśli ktoś ma paniczną arachnofobię - odniesie wrażenie, że z tarczy wybiegają pająki. Jeśli boi się przede wszystkim o swoją rodzinę - ujrzy swoje dzieci leżące w kałuży krwi. Druid może zobaczyć na przykład płonący las. Wszystko to jest oczywiście iluzją, jednak na tyle realistyczną, że ofiara przerazi się nie na żarty, jeśli nie zdoła odegnać od siebie czarnych myśli i wziąć się w garść. Obraz w tarczy jest widoczny przez co najwyżej dwie, trzy sekundy. Ten krótki czas wystarczy jednak, by właściciel taczy zdążył pozbawić nieszczęśnika głowy. Co ciekawe, iluzja jest widoczna wyłącznie dla osoby, przeciwko której użyto magicznej mocy. Oznacza to, że jeśli ofiara ma sprzymierzeńca w walce z osobą dzierżącą artefakt, to pomocnik ten widzi zwykłą tarczę, bez żadnych magicznych iluzji. Osoba nosząca Siewcę Strachu może użyć tej zdolności co najwyżej cztery razy dziennie. Siewca Strachu to potężny artefakt, lecz nie zmienia to faktu, iż co jakiś czas musi regenerować swą moc.

Nie zdziwię się, jeśli BG będą chcieli odnaleźć jednego z Siewców Strachu. Należy jednak pamiętać, iż pawęż ten ma pewne poważne ograniczenie. Nosić go może tylko i wyłącznie osoba o złym charakterze. Sam Jedres tchnął w przedmiot duszę, która pozwala mu na „wyczucie” intencji noszącego. W rękach osoby dobrej bądź neutralnej jest to najzwyklejsza tarcza. Podejrzewam jednak, iż mało który prawdziwie dobry BG chciałby używać Siewcy Strachu. Nikt o dobrym charakterze nie lubuje się w tak strasznej grze na cudzych emocjach, nawet jeśli walczyłby akurat ze swym największym wrogiem. Oczywiście jeśli przedmiot dostanie się w ręce jakiegokolwiek złego osobnika, to noszący może bez problemów wykorzystać jego nadnaturalne możliwości.

Zdolności: 4 razy dziennie noszący tarczę może za jej pomocą użyć opisanej powyżej magicznej zdolności. Ofiara musi pomyślnie wykonać rzut obronny na Wolę o ST równym 35. Jeśli jej się powiedzie, jedno wykorzystanie zdolności zostaje danego dnia zaprzepaszczone. Jeżeli natomiast ofiara nie zdoła się obronić, to przez najbliższe 1k4 rund jest w tak wielkim szoku, iż nie może wykonywać jakichkolwiek akcji poza ucieczką. Dodatkowo pawęż ten jest magicznie usprawniony i daje noszącemu dodatkową premię +5 do Klasy Pancerza.

Premia z pancerza: +7 (+2 jak zwykła tarcza, +5 z umagicznienia)

Cena: istnieje tylko 12 sztuk tarczy, Siewca Strachu jest więc przedmiotem niemalże unikalnym. Jeśli BG najdą jeden z egzemplarzy i postanowią sprzedać go w cywilizowanym miejscu, to cena przedmiotu może sięgnąć nawet 150.000 sztuk złota.

Wszelkie pozostałe statystyki są identyczne, jak w przypadku zwykłej dużej stalowej tarczy. Przedmiot waży więc 7,5 kg, daje karę do testów z pancerza -2, a szansa na niepowodzenie czaru wtajemniczeń wynosi 15%.
KOMENTARZE (1) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Kristof Dernhest Eidenfel 24 paź 2006, 19:27
Pomysł dobry, bo łączy oryginalność z funkcjonalnością jednocześnie nie będąc przekombinowanym. Ja bym był raczej ostrożny z dawaniem tej tarczy graczom w łapy, ale w pewnym momencie, kto wie?
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 wrz 2017, 06:40 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka