Broń i przedmioty
  • Kula Prawdy

    tekst archiwalny - 16 listopada 2008

    Na sali rozpraw było wyjątkowo tłoczno. Tego dnia Najwyższy Sąd Tyra miał podjąć decyzję o wyroku dla Ferta Farenusa, oskarżonego o zabójstwo trzech kapłanów i kradzież świętych relikwii z miejscowej świątyni Ilmatera. Rozprawa toczyła się przez kilka godzin. Dowody przeciw oskarżonemu były niepodważalne. Fert dokonał zbrodni na oczach świadka, a tuż po morderstwie, podczas rewizji, w jego domu znaleziono zakrwawione szaty. Obrońca Farenusa nie miał łatwego zadania, a sam oskarżony niewiele mu pomagał. Od lat cierpiał na chorobę psychiczną i był powszechnie uznawany za szaleńca, jednak podczas rozprawy nie zostało to uwzględnione. Zbrodnia, którą popełnił, była zbyt poważna.

  • Ząb Malara

    tekst archiwalny - 6 kwietnia 2008

    Malaryta w niedźwiedziej postaci od dłuższego czasu kręcił się przy obozowisku. Od kilku godzin w jego części lasu obozowali intruzi. Nie wyglądali na wyznawców Malara, a raczej na awanturników z miasta, przybyłych do dżungli w poszukiwaniu przygód. - Chcą przygód, to je znajdą - pomyślał i wznowił nasłuchiwanie.

  • Buty Uścisku

    tekst archiwalny - 6 stycznia 2008

    (...) wkrótce walka dobiegła końca. Zwłoki orków i goblinów porozrzucane były bezładnie po całym pomieszczeniu. Hannar wyjął miecz z gardła jednej z ofiar i leniwym ruchem oczyścił ostrze z krwawej brei. Jego towarzysze natychmiast przystąpili do przeszukiwania pokonanych przeciwników. On zaś skupił się na rzędzie skrzyń leżących pod ścianą. W większości kryły niewiele warte tkaniny i kiepsko wykonane naczynia. W najgłębiej schowanym kufrze, Hannar znalazł jednak coś ciekawego. Kilka sztuk srebrnej biżuterii, pierścień - najpewniej złoty, wysadzaną klejnotami bransoletę i bliżej niezidentyfikowane obuwie.

  • Hełm Mrokowzroku

    tekst archiwalny - 30 października 2007

    (...) jednak wysadzając mur w powietrze, zaskoczyli nas bardzo. Wielki i ciężki, wystrzelił w górę niczym gejzer, a po chwili z nieba zaczęły spadać jego strzępy, raniąc naszych żołnierzy i przełamując szyk. W miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą stała kilkumetrowej grubości ściana, teraz unosił się kurz i dym. Był środek nocy. Ludzkie oczy z trudem dostrzegały cokolwiek, co znajdowało się zaledwie kilka metrów przed nimi. Niewielka grupa krasnoludów, którzy przecież potrafili widzieć w mroku, stanęła w pierwszym szeregu.

  • Mikstura Antygrawitacji

    tekst archiwalny - 30 października 2007

    Wędrowaliśmy już od wielu dni. Podróż nie należała do łatwych, ale do twierdzy prowadziła tylko jedna droga. Dwudziestego dnia dotarliśmy do Wąwozu Upadłych Elfów. Nazajutrz mieliśmy dotrzeć do Mostu Gigantów, który wyznaczał półmetek naszej wędrówki. I dotarliśmy. Ale tam, gdzie powinien być most, znajdowała się teraz kilkudziesięciometrowa przepaść. Najwyraźniej komuś zależało, byśmy nie dostali się do warowni.
    - Na Miecz Helma! Prowadziłeś nas dwadzieścia dni tylko po to, żeby dotrzeć na skraj tej cholernej przepaści!? - wrzeszczał wściekle Hrund, barbarzyńca z Północy.
    - Skądże mogłem wiedzieć, że ktoś postanowi utrudnić nam wyprawę? - bronił się przewodnik. Hrund zmierzał w jego kierunku miarowym krokiem, a jego twarz wyrażała czystą złość
    - Stój, Hrundzie! - krzyknął Ihtor, wyjmując z plecaka kilka niewielkich flakoników - Na wszystko znajdzie się rada.

  • Róg Pokrzepienia

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Walka rozgorzała na dobre. Obserwujący ją ze wzgórza generał, łapał się za głowę. Każdy z oddziałów powoli, acz nieuchronnie rozbijał szyki wroga. I wtedy stało się to, czego generał obawiał się najbardziej. Konnica przeciwnika ustawiła się w kilkusetmetrowym szeregu, gotowa do wykonania zabójczej szarży. Widział, że jego ludzie podupadli na duchu. Pojedynczy żołnierze wycofywali się, łamiąc szyki. - Jergens, na co czekasz, zagrzmij! - pomyślał, czując na swym czole spływającą kroplę potu. I wtedy Jergens zagrzmiał. Generał patrzył na pole bitwy jak zaczarowany. Szyki jego oddziałów ponownie stały się nie do naruszenia, a w miarę upływu czasu żołnierze przeciwnika padali pod ciosami ludzi kapitana Jergensa. Wroga piechota została zdziesiątkowana. Jedynym problemem pozostała jazda, czekająca już na sygnał do szarży.

    Kronikarz Tromar, „Historia wojny Miradzkiej - Bitwa pod Herodon”

  • Serce Marraja

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Serce Marraja przez setki lat spowijała mgła legend, które - coraz liczniejsze - opowiadane były jako bajki lub opowieści w karczemnym zgiełku.

  • Siewca Strachu

    tekst archiwalny - 24 października 2006

    Walka trwała w najlepsze. Łowca zdawał się powoli ustępować. Dwóch szermierzy zasypywało go gradem cięć, pchnięć i uderzeń. Mimo iż łowca czuł, że opuszczają go siły, nie przestawał się zaciekle bronić. Jeśli nie parował uderzeń płazem swego sejmitara, to chował się sprytnie za swą tarczą. W końcu nadszedł moment, kiedy jeden z szermierzy był przekonany, iż oto ma zadać ostateczny cios. Podniósł miecz w górę... i wtedy stało się coś dziwnego. Ostrze wypadło z jego rąk, twarz wyrażała niedowierzanie, a oczy wypełniły się łzami. Łowca zrobił krok do tyłu, lecz stale miał się na baczności. Drugi z szermierzy spojrzał kątem oka na swego towarzysza. Leżał na ziemi, trzęsąc się i szlochając.
    - Coś mu zrobił? - krzyknął i ruszył na przeciwnika.
    W ostatniej chwili tropiciel odskoczył na bok, a następnie szybko odwrócił się i ciął z góry, rozcinając głowę przeciwnika. Szermierz padł na kolana.
    - Temposie... - szepnął i runął na ziemię.

  • Tarcza Smoczego Pogromcy

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Ta masywna, stalowa pawęż nie posiada żadnych zdobień, oprócz łuski czerwonego smoka przytwierdzonej w jej prawym górnym rogu oraz czterech wgłębień zaraz obok, przez całą jej szerokość.

    • 0 Komentarzy • 580 Wyświetleń
    • Rybson – 21 sty 2012, 16:56
  • Pierścień Larlocha

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Niezwykły pierścień o ogromnych możliwościach, dających noszącej go osobie potęgę.

  • Naszyjnik Niezgody

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Z pozoru gustownie i niegroźnie wyglądający naszyjnik, a jak się okazuje, ma demoniczne właściwości. Osoba nosząca ów naszyjnik, staje się powodem waśni gdziekolwiek się pojawi.

    • 0 Komentarzy • 595 Wyświetleń
    • Shira – 11 sty 2012, 10:29
  • Miecz Gniewnych Dusz

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Według legendy miał to być miecz półtoraręczny. Niewiele o nim wiadomo, zapiski Candlekeep, wspominają o nim, iż został wykuty w Czasach Niepokoju przez opętanego kowala. Został on ponoć opętany przez Strażnika Dusz i nakazał mu przelać gniew swych podopiecznych dusz na miecz.

    • 0 Komentarzy • 632 Wyświetlenia
    • Dr Cruces – 6 sty 2012, 01:02
  • Kula Antymagii

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Kula Antymagii jest silnym artefaktem o bardzo ciekawej mocy. Otóż, w obrębie pięćdziesięciu metrów od niej nie działa żadna magia ani artefakt, a każdy efekt czaru, który w tym obrębie z jakiegoś powodu się znalazł, zostaje zanegowany.

  • Magiczna Opaska Piracka

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Opaska ta przeznaczona jest tylko dla wilków morskich, w których płynie prawdziwa piracka krew. Od zwyczajnych opasek odróżnia ją malutki klejnot na środku części przesłaniającej oko. Jak łatwo się domyślić, to właśnie z niego opaska czerpie magiczną moc, a mianowicie udoskonala ona wzrok.

    • 0 Komentarzy • 577 Wyświetleń
    • Shira – 18 gru 2011, 01:39
  • Hełm Demonów

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Ten hełm należał kiedyś do jednego z najpotężniejszych baatezu w Faerunie. Jak głosi legenda, Hełm Demonów ma moc przyzywania tanar'ri. Wystarczy, że użytkownik siłą woli będzie próbował zmaterializować przed sobą demonicznego pomocnika, a ten przybędzie z Otchłani i będzie mu służył aż do śmierci lub odesłania.

  • Klepsydra Mnicha

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Z pozoru zwykła klepsydra, z najzwyklejszym piaskiem w jej wnętrzu. Mało kto spodziewałby się, iż ma ona tak skomplikowane, a zarazem „chytre” właściwości. A jednak!

    • 0 Komentarzy • 589 Wyświetleń
    • Shira – 27 lis 2011, 16:08
  • Fiolka Nieprzeniknionej Ciemności

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Mała okrągła buteleczka, zrobiona z czarnego szkła, niczym się nie wyróżniająca. Ba! Nawet korek jest zwykły. Cały sekret w tym, że przy jej stwarzaniu zastosowano iluzję, która ma uniemożliwiać jej identyfikację.

    • 0 Komentarzy • 590 Wyświetleń
    • dr_Cruces – 24 lis 2011, 00:19
  • Dłoń Makrosa

    tekst archiwalny - 1 sierpnia 2006

    Dłoń Makrosa to jedna z pozostałości po słynnym skrytobójcy o tymże imieniu. Człowiek ten chodził po Duaronie niespełna dwieście lat temu i wsławił się na Vvanderfell jako niezwykle utalentowany złodziej i asasyn.

  • Amulet Respektu

    Nie każdy rodzi się wprawnym kupcem, zdolnym dyplomatą czy utalentowanym obwoływaczem. Większość ludzi nie widzi problemu by podejść do nieznajomego i zapytać gdzie znajduje się najbliższa gospoda. Są jednak tacy, którzy dostają mdłości na samą myśl o nawiązaniu rozmowy z kimś, kogo nie znają. Zwłaszcza, jeśli tym kimś jest osoba o przeciwnej płci.

  • Oko Drytosa

    Oko Drytosa to legendarny artefakt, pobłogosławiony przez samego boga mórz i oceanów, Drytosa. Przedmiot ten został stworzony niemal pięćset lat temu i na przestrzeni tych pięciu wieków wielokrotnie zmieniał właścicieli. Pierwszym był Drakus, czarodziej nekromanta. Stracił on jednak artefakt w bitwie z gigantami. Po nim dzierżył go wódz krasnoludzkiego klanu Strongheart, zamieszkującego Kotlinę Lodu na wyspie Coldes.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 25 mar 2017, 22:32 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka